Wielki krok naprzód rodzinnej Firmy

Rodzinny biznes prowadzony w rolniczej Łotwie stał się liderem w swojej dziedzinie za pomocą produktów Kiilto.

Chmury przesuwają się po słonecznym niebie nad fabryką należącą do grupy Kokapstrādes. W powietrzu unosi się zapach żywicy sosnowej. Na linii produkcyjnej w fabryce komputer skanuje deski i na wyświetlaczu zaznacza gałęzie do usunięcia. Po drugiej stronie linii znajduje się produkt gotowy do dostawy do europejskich i chińskich fabryk. Materiał jest tam używany do produkcji framug drzwiowych i okiennych.

W samym środku terenu fabryki znajduje się zbiornik wodny z bocianim gniazdem. Na Łotwie nie jest to nic dziwnego.

„Ptaków już nie ma, odleciały do Egiptu” – śmieje się Laimonis Onzuls, który założył tę firmę około 20 lat temu.

Laimonis mówi, że gniazdo jest zasiedlane już przez drugie pokolenie bocianów. Zmiana pokolenia nastąpiła także w fabryce. Nowym dyrektorem zarządzającym jest teraz córka założyciela – Linda Grīnberga.

Laimonis Onzuls założył swój biznes w 1994 roku. Obecnie dyrektorem zarządzającym jest teraz córka założyciela – Linda Grīnberga.

Grupa Kokapstrādes

  • Grupa Kokapstrādes, z siedzibą w łotewskiej miejscowości Bērzaune, wytwarza głównie kantówki używane przez producentów framug okiennych i drzwiowych.
  • Materiał jest eksportowany między innymi do Włoch, Niemiec, Francji i Chin.
  • W zakładzie pracuje około 200 osób.
  • Roczny obrót to około 9,5 miliona euro.
  • Laimonis Onzuls założył swój biznes w 1994 roku. Obecnie dyrektorem zarządzającym jest teraz córka założyciela – Linda Grīnberga.
  • Grupa Kokapstrādes jest w całości w rękach rodziny Onzuls.

Przyszłość biznesu pod jej kierownictwem wygląda obiecująco. Właśnie zainwestowała około czterech milionów euro w nową linię produkcyjną, której instalację zakończono rok temu we wrześniu. Ten krok sprawił, że fabryka jest jedną z najnowocześniejszych w swojej dziedzinie na terenie Europy, ale wykonany krok również wiązał się z ryzykiem.

„Pojawiły się przypuszczenia, że duży niemiecki producent miał problemy z przeprowadzaniem podobnych procesów. Ważny dla nas był fakt, że firma Kiilto od początku testowała nasze próbki” – wyjaśnia Grīnberga.

Firma Kiilto zapewniła, że klejenie kęsów na nowej linii produkcyjnej przebiega bezproblemowo.

Kantówki wytwarzane przez grupę Kokapstrādes są używane do produkcji framug okiennych i drzwiowych w wielu europejskich i chińskich fabrykach.

Konkurencyjna przewaga dzięki jakości

Grīnberga mówi, że remont linii skupiał się na zwiększeniu wydajności produkcji i osiągnięciu jednakowej jakości.

„Kiedyś pracowaliśmy dwadzieścia cztery godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, ponieważ produkcja była powolna. Nocne zmiany nie były wydajne, a osiągana jakość różniła się między produktami” – mówi Grīnberga.

Na rynku łotewskim działa około dziesięciu firm, które zajmują się tym samym i osiągają podobną jakość produktów. Grupa Kokapstrādes wyróżnia się bardziej jednolitą jakością swoich wyrobów. W następnych latach grupa skupi się na powiększaniu swojego udziału na rynku wśród łotewskich producentów. Niektórzy ważni klienci już teraz wskazują, że chcą kupować drewno tworzone przez Kokapstrādes.

W ostatnim roku biznes uzyskał nagrodę „Złotej szyszki” przyznawaną przez łotewskie Ministerstwo Rolnictwa i Leśnictwa. Nagroda jest przyznawana najbardziej innowacyjnym działalnościom zajmującym się leśnictwem.

„Fakt, że firma, która korzysta z naszych produktów, odnosi tak duży sukces, przyczynia się także do budowania autorytetu naszej firmy” – mówi Kaspars Vinters, dyrektor zarządzający Kiilto Latvija.

„Patrząc na całkowite koszty produkcji, udział środków klejących jest raczej mały. Gdy linia produkcyjna nie może wykorzystać najbardziej odpowiedniego środka klejącego, pojawiają się problemy, a koszty wzrastają” – wyjaśnia Vinters.

„Gdy firma Kiilto zapewniła, że dostarczane przez nią środki klejące sprawdzają się w produkcji, klient mógł skupić się na innych kwestiach” – mówi Kaspars Vinters, dyrektor zarządzający Kiilto Latvija.

Laboratoryjne know-how prosto z Finlandii

Grupa Kokapstrādes regularnie testuje produkty w laboratoriach Kiilto, a obecnie buduje swoje własne laboratorium badawcze.

„Zamierzamy wysłać naszych pracowników do Kiilto w Finlandii, aby podszkolili się w zakresie pracy w laboratorium” – mówi Grīnberga.

Jeszcze przed montażem nowej linii owocnie współpracowaliśmy z firmą Kiilto. Tu nie chodzi tylko o kupno i sprzedaż. Widzę nasze firmy jako partnerów.

Prowadzenie biznesu nie zawsze jest łatwe. Jakiś czas temu w zakładach grupy Kokapstrādes wybuchł pożar podczas montażu nowej linii.

Nie zatrzymał on jednak rozwoju tego rodzinnego biznesu. Kiedy dym się rozwiał, bociany powróciły do swojego gniazda.


PRZECZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ W MAGAZYNIE DLA KLIENTÓW „KONTAKTI”


Zdjęcia: Nora Krevneva

Share This Page